logo
ISSN 0137-2971, e-ISSN 2449-951X

Jesteśmy grupą pasjonatów, profesjonalistów z międzynarodowym doświadczeniem, współpracujących przy projektach obejmujących stosowanie nowatorskich technologii w budownictwie i przemyśle. Stworzyliśmy BIM Point, najbardziej bimowy z bimowych zespołów w Polsce. Nasza praca jest nieustającą przygodą, odkrywaniem nowych obszarów i możliwości.

Jerzy Rusin: [Prawie] wszystko zależy od ludzi!
O technologii BIM napisano niezliczoną liczbę tekstów. Zdaniem większości autorów technologia ta stanowi remedium na wszystkie bolączki trapiące budownictwo. Ci, którzy mieli do czynienia z próbami jej zastosowania, wiedzą, że rzeczywistość nie jest aż tak różowa, wbrew materiałom marketingowym producentów oprogramowania. Przyczyn tego stanu rzeczy jest przynajmniej kilka. Podstawową jest fakt, że BIM to coś więcej niż tylko technologia. BIM nie istnieje bez właściwie zaplanowanych procesów. Te zaś wymagają standaryzacji, systemów klasyfikacji, wiedzy i doświadczenia. Trafnie zdiagnozował to Robert Szczepaniak w artykule „BIM: fakty i mity” dostępnym na www.bimblog.pl, który szczerze polecam. 

Tomasz Pałka: BIMczeka nas wszystkich prędzej czy później!
Łatwo się mówi, trudniej wykonać. Na czym tak naprawdę polega problem z właściwym wdrożeniem technologii BIM? Przede wszystkim brakuje ludzi. Przełamanie bariery psychologicznej, strachu przed adaptacją, nie jest zazwyczaj tak bardzo trudne, ale gdy już to nastąpi, zaczynają się prawdziwe schody. Właśnie dlatego masowe stosowanie tak wysublimowanej metody, jaką jest BIM, raczej szybko nam nie grozi. 

Anna Marek: Możliwości, jakie otwiera BIM, są praktycznie nieograniczone!
Uznajmy fakt, że ramy, w jakich się poruszamy, mówiąc o wykorzystywaniu BIM w projektach, są naprawdę szerokie. Tak jak nie sposób wrzucić do jednego worka projektu willi i centrum handlowego, szpitala, czy węzła autostradowego, tak samo niezdefiniowane są zakres i sposób zastosowania BIM projekcie. Pierwszym krokiem do pomyślnego BIMowania jest ustalenie jego realistycznego zakresu. 

Katarzyna Kołodziejska: Dobry plan to połowa sukcesu!
Czy dokładnie połowa – być może znacznie więcej. Tak czy owak bez tzw. Planu Realizacji BIM (BEP – ang. BIM Execution Plan) ani rusz. Plan taki określa precyzyjnie zakres zastosowania metody, zasoby zarówno ludzkie, jak i technologiczne, harmonogram i inne ważne parametry. Przekonaliśmy się, jak kluczowy jest to dokument, gdy w początkach naszej działalności próbowaliśmy stosować BIM bez jego przygotowania. 

Grzegorz Wilk: Kluczowa jest informacja!
Rewolucja informacyjna zmieniła nasze patrzenie na świat. Oczywiście niemalże wszystko jest informacją. Materia, ciało, dusza…? Dla nas istotą budynku jest właśnie informacja. Traktujemy budynek jak pewną bazę danych, który ma początek w momencie „wyklucia się” pomysłu w głowie inwestora. Od tego momentu, aż do chwili wyburzenia, wymazania budynku z mapy oprócz fizycznej postaci ma on swój odpowiednik – wirtualny model cyfrowy.

www.bimpoint.pl

Przeczytaj cały artykuł (pdf) >>>