logo
ISSN 0137-2971, e-ISSN 2449-951X

Zgodnie z komunikatem Ministra Edukacji i Nauki z 1 grudnia 2021 r. w sprawie wykazu czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych Autor za publikację artykułu w czasopiśmie naukowym MATERIAŁY BUDOWLANE otrzymuje 40 punktów

Przemysł cementowy w Polsce od lat zmaga się z problemem rosnącego importu cementu z Białorusi. Z danych Głównego Urzędu Ceł wynika, że import cementu z Białorusi po 9 miesiącach 2021 r. jest o prawie 26% większy w porównaniu z analogicznym okresem 2020 r.

Import cementu z Białorusi po 9 miesiącach (źródło: Główny Urząd Ceł)

2020 2021 r/r
332 tys. ton 418 tys. ton +26%

 

Od kilku lat Stowarzyszenie Producentów Cementu konsekwentnie zabiega o to, aby możliwie skutecznie ograniczyć import cementu z Białorusi, którego produkcja nie jest w żadnym stopniu obciążona polityką klimatyczną UE i jest to dla naszych krajowych producentów nieuczciwa konkurencja. Białoruski cement wytwarzany jest przez państwowe cementownie, a więc pieniądze ze sprzedaży cementu zasilają bezpośrednio budżet Białorusi. Od początku czerwca 2021 r. branża cementowa apeluje do Premiera Mateusza Morawieckiego o to, aby w ramach sankcji, które zostały zastosowane przeciw reżimowi na Białorusi, wprowadzić embargo na import cementu. Niestety nie doczekała się reakcji Premiera.

- Wprowadzenie embarga na import cementu z Białorusi byłoby bardzo dotkliwe dla reżimu białoruskiego i państwowych właścicieli cementowni, którzy bezkarnie, nie ponosząc kosztów klimatycznych, eksportują cement na teren Polski i Unii Europejskiej. To jest nieuczciwa konkurencja, a dodatkowo można przypuszczać, że środki pozyskane ze sprzedaży cementu do Polski służą do finansowania działań reżimu białoruskiego – uważa Krzysztof Kieres, przewodniczący Stowarzyszenia Producentów Cementu. Producenci cementu w Polsce są doskonale przygotowani do zaspokojenia popytu na rynku krajowym. Zdolności produkcyjne polskich cementowni przekraczają 22 mln ton, a tegoroczne krajowe zapotrzebowanie szacowane jest na prawie 20 mln ton. Zdaniem Krzysztofa Kieresa ewentualne zablokowanie granicy z Białorusią, ograniczenie przepływu towarów, czy inne sankcje - w żadnym stopniu nie wpłyną na utrzymanie ciągłości dostaw cementu produkowanego na rynek krajowy przez polskie cementownie.

- Oczywiście w pierwszej kolejności będziemy zaspokajać popyt dla naszych stałych odbiorców. Podkreślam, że producenci cementu nie zaopatrują się w surowce czy inne towary na Białorusi a także nie eksportują cementu na rynek białoruski. Rynek białoruski pozostaje od 6 lat zamknięty na eksport cementu z Polski – dodaje Krzysztof Kieres.