logo
ISSN 0137-2971, e-ISSN 2449-951X

Organizacje branżowe, m.in. Związek Polskie Okna i Drzwi (POiD), Polska Izba Gospodarcza Przemysłu Drzewnego (PIGPD), Polskie Stowarzyszenie Dekarzy (PSD) i Polski Komitet Narodowy EPAL oraz przedsiębiorcy biją na alarm z powodu wzrostu cen surowca drzewnego, który jest obecnie najdroższy w historii. Apelują też o przyjęcie zasad sprzedaży drewna, które pozwolą na ograniczenie jego eksportu.

Niekontrolowany eksport drewna z Polski wynika z decyzji Lasów Państwowych (LP). Po tragicznym w skutkach huraganie w Borach Tucholskich w 2017 r. zgodziły się one, aby firmy zagraniczne, które pomagały uprzątnąć wiatrołomy i kupowały to drewno, mogły w ten sposób tworzyć historię zakupów, co w przyszłości będzie upoważniać do nabycia surowca. Od 2018 r. eksport drewna z Polski wzrósł do nienotowanego wcześniej poziomu.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) pozostaje bierne na głosy o całkowity zakaz eksportu drewna z Polski. Jak podaje w komunikacie dla Polskiej Agencji Prasowej (PAP) z 2 sierpnia 2021: Wzrost średnich cen drewna w Polsce nie jest silny, bo wyniósł ok. 3%. Nie mamy też danych potwierdzających wzrost eksportu drewna polskiego poza UE, więc niema powodu rozważać zakazu eksportu drewna okrągłego z Polski. MKIŚ, powołując się na dane LP, całkowicie pomija niespotykany wzrost cen na otwartych aukcjach w maju br. Podawane są dane z 28 kwietnia 2021 r., natomiast w majowych aukcjach drewno nieprzerobione było droższe o ponad 200%, a w skrajnych przypadkach nawet ponad 300%. Obecnie ceny drewna ustabilizowały się, ale ich poziom jest dwa razy wyższy w porównaniu z I kwartałem br. Tymczasem zagraniczni i krajowi pośrednicy korzystają z możliwości zakupu polskiego drewna i zaopatrują m.in. Chiny, które ze względu na popyt na ten surowiec płacą każdą cenę. Obecnie ceny drewna są najwyższe w historii. W okresie od IV kw. 2020 r. do lipca 2021 r. w poszczególnych grupach asortymentowych wzrost cen tarcicy iglastej wyniósł 15 – 20%, tarcicy dębowej 20 – 22%, sosnowego drewna klejonego 50 ÷ 77%, a dębowego drewna klejonego 20 – 24%... –mówi Janusz Komurkiewicz, prezes Związku POiD.

Zasady sprzedaży drewna ograniczające jego eksport obowiązują w wielu krajach, m.in. na Węgrzech, w Chorwacji, Rumunii, w Rosji, na Białorusi i Ukrainie. Francuska Narodowa Federacja Drzewna przygotowała np. petycję o wprowadzenie zakazu eksportu z UE, pod którą podpisało się 3695 europejskich firm drzewnych, w tym 735 polskich przedsiębiorców.

Potrzebne są natychmiastowe, zdecydowane działania chroniące rodzime firmy drzewne. Konieczny jest dialog trójstronny między LP, rządem a przedsiębiorcami przetwarzającymi surowiec drzewny, w celu zapewnienia stabilizacji ich działalności gospodarczej. Zadaniem Zespołu ds. Przemysłu Drzewnego powinno być również dopracowanie przepisów prawa krajowego w zakresie uznawania pozostałości z produkcji wyrobów drewnopochodnych za produkt uboczny lub biomasę. Postulaty nie zostały uwzględnione w Polityce Przemysłowej Polski, opublikowanej w czerwcu br.