| Budownictwo mieszkaniowe w ocenie Kongresu Budownictwa |
|
Kongres Budownictwa krytycznie ocenia sytuację na rynku mieszkaniowym w ostatnich dwóch latach. - Wpływy z rynku mieszkaniowego do budżetu państwa wynoszą co roku 8-10 mld zł natomiast wydatki na ten cel pochłaniają zaledwie 0,08 % PKB - mówi jego przewodniczący Roman Nowicki. Zdaniem Romana Nowickiego już w expose sejmowym Donald Tusk zastosował niespotykaną dotąd retorykę, że niewidzialna ręka rynku rozwiąże problemy bezdomności. Efekty dwuletnich rządów przekroczyły najczarniejsze scenariusze. Deweloperzy m.in. budując dla bogatych rośli w siłę i podnosili ceny mieszkań, a pozostałe rodzaje budownictwa mieszkaniowego zeszły na margines. Kazimierz Kirejczyk z firmy doradczej Reas podkreśla, że rzeczywiście obecnie na rynku jest tylko oferta dla ograniczonej grupy Polaków. W 2009 roku nie widać poprawy. Z danych GUS za 10 miesięcy br wynika, że o 21,9 % spadła liczba nowo rozpoczynanych mieszkań (w grupie mieszkań dla najuboższych aż o 25,4 % w stosunku do analogicznego okresu 2007). Polska nadal znajduje się na ostatnim miejscu w Europie jeśli chodzi o liczbę mieszkań na 1000 mieszkańców. – W naszym budżecie na cele mieszkaniowe przeznacza się 0,08 %, a w wysoko rozwiniętych krajach europejskich wydaje się 1-2 % PKB – podkreśla Roman Nowicki. Według Kazimierza Kirejczyka kryzys w gospodarce sprowadził nas na ziemię. – Wcześniej uważano, że można zbudować 200 tys. mieszkań rocznie, teraz 100-110 tys. będzie sukcesem – szacuje Kazimierz Kirejczyk.
|